poniedziałek, 24 września 2012

Rudości Madame cd. 1

Aye!
Z racji kontynuacji mojej stagnacji w chorobie, nadal nie mam zbyt wiele sił na cokolwiek, tak więc z wyszywaniem też jestem teraz na bakier. :/  Jedyne co udało mi się uzyskać w tamtym tygodniu to to co prezentuje poniższe zdjęcie.


Wiem, że mało tego, ale na wiecej nie miałam po prostu sił. Ten tydzień także nie zapowiada się na lepszy - upływa mi on pod znakiem wracza i badań. Brrr... jak ja tego nie znoszę... ale jak trzeba to trzeba. Całe szczęście jestem piratem, bo prawdziwi piraci są twardzi i wytrzymają wszystkie niedogodności życiowe! Arrrgh!  ;) 





4 komentarze:

  1. Witam :)
    też pracuję nad tą Madame - choć wygląda na to, że jutro skończę.
    Życzę Ci zdrówka, byś jak najszybciej mogła zacząć kolejną porę roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Twoja Madame wygląda prześlicznie. Musze przyznać, że tempo masz niesamowite! Powodzenia w dalszym wyszywaniu. :)

      Usuń
  2. Witam. Ale super są te Madame, wszystkie piękne bez wyjątku. Może kiedyś się na nie skuszę. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia, pozdrawiam - BB.(nowa uczestniczka Sylwestrowej Nocy)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje i zachęcam do haftowania. :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...