niedziela, 6 kwietnia 2014

"Niewykonalne" śniadanko

Aye! :)
Widziałam kiedyś w necie, że ktoś zrobił takie cudeńko i powiem Wam uczciwie, że 3 racy próbowałam i ani razu mi ono nie wyszło. Widocznie mam jakieś kulawe ręce... Hmmm no w sumie jedna jest z przysłowiowym hakiem, to może to dlatego. ;)

No, ale wracając do rzeczy - kiedyś poskarżyłam się, że to chyba to nie jest po prostu wykonalne, i jak to zwykle bywa, Doubloon Swallowin' Bernard, obalił moją teorię próbując swoich sił w walce z parówką i jakiem. :P Oto efekt wygranej bitwy kuchennej. ;)


Wychodzi więc na to, że do niektórych rzeczy w kuchni, mam jednak kulawe ręce. :/ Cóż życie. 

Najważniejsze, że na piraceniu się znam. :D



6 komentarzy:

  1. Szczęściarz ten kto może robić Ci takie śniadanka..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe... Chętnie spróbuję takiego, zrobionego przez Ciebie. Także zapraszam do kuchni. :P

      Usuń
  2. 'Nothing is impossible, the word itself says 'I'm possible'!'
    Did you know that?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Of course I did.
      And now I see it too. ;)

      Usuń
    2. Then try again!

      Usuń
    3. I will... someday. ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...