czwartek, 17 września 2015

Pamiątka ślubu - prezent dla męża

Arrrgh Wy parszywe obiboki! :)
Ostatnimi czasy naprawdę mam tak wiele na głowie, że oby opracować mój misterny plan, na stworzenie prezentu ślubnego dla mojego męża, usiałam często zarywać nocki i siedzieć do 4 rano, ślepnąc przy kolejnych stawianych krzyżykach. Ale czyż nie było warto zobaczyć jego miny, kiedy rozpakowywał swój prezent?! Oj było! :D

Tak prezentował się on w oryginalnej wersji. Po namyśle jednak doszłam do wniosku, że przecież to ma być nasza pamiątka, więc...
  ... wstawiałam tam nasze imiona (ochrona danych osobowych nie pozwala mi ich Wam wyjawić :P).
A oto oprawiony i gotowy prezent, który dumnie stoi w naszej sypialni. :)
^.^


niedziela, 13 września 2015

Pamiątka ślubu dla brata

Na sto tysięcy rybich ości! ;)
Jako, że mój brat niedawno się żenił, postanowiłam zrobić im pamiątkę ślubu - 25 lipca 2015r.
Z racji zabiegania i zaplątania przed swoim własnym ślubem, postanowiłam wyhaftować im poniższą kartkę i odpowiednio ją przyozdobić.
"Przyozdobienie" polegało na przybrokatowaniu panny młodej, a pana młodego z kolei popieprzyłam (dosłownie używając w tym celu zmielonego pieprzu).
 Oto gotowa pamiątka ślubna. Jakieś takie marne mi te zdjęcia ostatnio wychodzą, dlatego wrzucam dwa zdjęcia.


Mam nadzieję, że im się spodobała. :)
A Wy co i o niej myślicie?



czwartek, 10 września 2015

. . . Serce moje . . . ♥

Arrrgh!!!
Judyś, kochana Ty moja! :) Dziś z racji Twoich urodzin chciałabym życzyć Ci spełnienia najskrytszych marzeń, spokoju ducha i łaski boskiej, powodzenia w pracy oraz pomyślnych wiatrów w plecy, abyś wszelkie plany doprowadzała do końca. Nigdy nie przestawaj się uśmiechać i nie trać pogody ducha. Podążaj do przodu, wiedząc że zawsze kroczę tuż obok. :)

Wiesz, że... to się nigdy nie zmieni. ♥

STO LAT JUDY!! :)

poniedziałek, 7 września 2015

Fioletowe kwiaty ukończone ! :)

Ahoy Wam kamraci! :)
Dawno temu, bo aż we wrześniu, wspominałam Wam, że zaczęłam haftować wzór Fioletowych kwiatów. Wówczas udało mi się go zrobi tylko tyle, ile widać w tym linku. Haft robiłam na raty, i przedłużyło mi się jego ukończenia aż do kwietnia, kiedy to mój szanowny przedmąż (tego jeszcze nie wiedziałam :P) otrzymał go na swoje urodziny.
Tak wyglądał tuż po ukończeniu pracy nad nim.
  Tu wyprany, wyprasowany i gotowy do oprawienia...
... a tu gotowy do powieszenia na ścianie. :)
Musze przyznać, że efekt końcowy mi się podoba. :)
A Wy co myślicie?


wtorek, 25 sierpnia 2015

Domowych wypieków się zechciało

Arrrgh Wam psubraty!
Taką miałam ostatnio ochotę na małe co nieco, a że mamy popsuty piekarnik (jak się okazało - nie do zrobienie), to tylko posmęciłam w pracy na ten temat, stwierdzają, że chyba ogarnę jakaś galaretkę, albo wyskoczę do cukierni. Przychodzę następnego dnia do pracy, a tu taka niespodzianka na biurku czekała, że mój żołądek aż zatańczył z radości. Takie smakołyki, że hoho. :D

Dziewczyny z pracy coś tam popichciły i każda z nich podzieliła się ze mnie swoim wypiekiem. I jak tu nie kochać swoich koleżanek z pracy. :D



niedziela, 9 sierpnia 2015

Kocie urodzinki

Yarrrr!!!
I kto by pomyślał, że moje kocie ukochane skończy dziś 4 lata. :) Jak miło upływa nam czas piracenia z sierściuchem u boku. :P

Kumpelini, cóż za marny i nudny żywot czekałby nas, gdyby nie Ty u naszego boku. :)

Wszystkiego najlepszego mój Ty funcie kłaków!!! ♥


poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Zamykam pewien etap w życiu

Na sto tysięcy rybich ości!!! :)
Niedawno nastąpiło totalne wywrócenie mojego, jako tako ustabilizowanego życia, do góry nogami. Jedno proste pytanie, a takie wielkie zmiany statusu społecznego i wynikające z tego formalności, poszukiwania i chwile podekscytowania połączone z wyczekiwaniem. ;)

Oto, co otrzymałam od "Machete" Laszlo Drake'a w dniu naszej rocznicy...
 ... a oto jak to się wszystko skończyło 2 miesiące później.... :)


Zostałam żoną mojego męża. :D
I kto by się spodziewał, że taki nieokiełznany pirat jak ja, potrafi oddać komuś swoje ♥... tak na zawsze. :P



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...