sobota, 17 marca 2018

Dzień Świętego Patryka


Arrrgh!!! 
Nadszedł długo oczekiwany przeze mnie dzień. Niby zwyczajna sobota 17-ego, ale... przecież to Dzień Świętego Patryka. Okazja, aby poświętować imieniny mojego kochanego brata z kuflem ulubionego piwa. :)
Tak, tak... jak to dobrze pomarzyć. Kolejny rok, a ja znów o suchym pysku. ;) Warto jednak poczekać, bo jest ktoś kto zawojował moje serce na tyle, że reszta jest mała ważna i zdecydowanie może poczekać. :) Mój mały Wampirek górą.
Jak to mówią w Irlandii...

PS. Twoje zdrowie braciszku!!! :*


czwartek, 21 września 2017

Resztki lata w ogrodzie

Na szemrane wiatry! ;)
Jak szybko ten czas ucieka. Nawet się człowiek nie obejrzał, a lata już nie ma. Pozostał jeszcze tylko skrawek pozostałości po niej w letnim ogrodzie. Pora nasycić oczy barwami słońca, bo zaraz przyjdzie słotna jesień i skończy się magia lata.

Oto ostatni "promyk słońca" w ogrodzie tego lata. Cieszcie się nim (tu jest to możliwe przez cały rok). ;P


środa, 30 sierpnia 2017

Pora na sztorm w kuchni . . .

Na nóż i widelec w oku pirata! ;)
Pora na przetwory! W tym roku króluje dżem jabłkowy w wioskowych jabłuszek. :) Ach... nie ma to jak pachnące wiatrem i świeżym powietrzem jabłko. Aż chce się je schrupać. Zwłaszcza, gdy ktoś lubi jabłka tak jak ja. :D
No ale, nie ma to tamto, 30 kg jabłek pora obrobić, bo i tak zacny pirat jak ja ich nie przeje hehehe. ;)
Dżemie z jabłek nadchodzę! ;)

Trwała zażarta walka... Ucierpiała moja ręka poparzona przed wybuch "lawy" dżemowej z garnka (tak drastycznych obrazów nie będę tu przedstawiać), gazówka,
i okap kuchenny.

Ale za to oto efekt 3 dni mojej walki z jabłkami zakończył się pełnym sukcesem (to tylko cześć słoików, które powstały w procesie produkcyjnym Cassilery). :D Jest tego znacznie więcej, także naleśniczki z dżemikiem zimą będą często gościć na naszym stole. Mniami! :)

Arrrgh! Nie ma to jak domowy dżemik! W ciężkie zimowe wieczory, często "Machete" Laszlo Drake potrafi opędzlować cały słoiczek na poprawę nastroje...

A tak w ogóle, ale co mówi słoik z dżemem przy otwarciu?
- Dżem dobry! ;)



piątek, 7 lipca 2017

Kolejna piracka pozycja na półce

Yarrr! :)
Nie ma to jak powiększyć swoje skarby o kolejny. :) Tym razem zdobyłam piracką książkę pod tytułem "Szczęśliwy Powrót", z wyprzedaży Uniwersyteckiej.


Cóż za zdobycz! :D Kupiona za bezcen, a tak raduje moje serce. Jak tylko młoda zaśnie, już wiem co w najbliższych dniach będę robiła w wolnej chwili. :D



poniedziałek, 12 czerwca 2017

Kolczyki made by me

Yarrr! :)
Zachciało mi się zupełnie czegoś innego, niż wiecznie haft, szydełko czy gotowanie... więc weekend spędziłam, robiąc biżuterię w wolnej chwili. A co! ;)
Oto co wyszło spod moich rąk i co śmieszne, większości z nich już nie ma, bo znalazły się na nie chętne wyłudzaczki. Hehehe... ;)

Po co się przywiązywać do jednego zajęcia. Trzeba czasem spróbować czegoś nowego. Może a nóż nam się to spodoba. :)



piątek, 26 maja 2017

Dzień Matki

Na potępione morskie dusze! ;)
Jak można zapomnieć o tym dniu, jedynym dniu w roku, w którym każda matka powinna usłyszeć od swojego dziecka, że jest przez nie kochana? Nie można! :)
W tym roku ja swoją mamę zaskoczę ciastem zrobionym właśnie dla niej. Niby nic wielkiego, bo czasu brakuje między przewijaniami pieluch, ale najważniejsze jest to, że o niej pamiętam. :)

Matka, to najwspanialsza osoba jaka jest obok nas. Doceńcie ją. :)

wtorek, 18 kwietnia 2017

A może tak gazetka z przepisami ? - Why not! :)

Na słoną stopę Johna! ;)
Będąc dziś w sklepie trafiłam na tanią gazetkę z przepisami czytelników. Pomyślałam... czemu nie i włożyłam ją pod pachę, od czasu do czasu przeglądając jej treść. Zanim doszłam do kasy, w beczce miałam już składniki na jedno z przepisów tam zamieszczonych. Poniżej zamieszczam przepis na TORT CZEKOLADOWO-POMARAŃCZOWY.

A oto efekt uzyskany przeze mnie. :)

Podsumowując - szybko, tanio i mega smacznie. Jak to można się mile zaskoczyć w sklepiku na rogu. 
Polecam spróbować! :)


Przy okazji, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin "Machete" Laszlo Drake.



wtorek, 4 kwietnia 2017

Kociaki - słodziaki

Dziś post z serii "Ostatnie wieczory z małą".

Mama - najlepsze lekarstwo na złe sny. :)


Tak... matka polka przytulanka. ;)


piątek, 17 marca 2017

Dzień Świętego Patryka

Arrrrgh!!! Kroplówkę poproszę! ;)
Oj cóż to byłaby za radość móc spróbować ulubionego piwa... Marzenie ściętej głowy. Póki co mała robi za Wampirka, a ja jestem odpowiedzialną matka, także takie przyjemności odkładam na kiedyś. :) Za to Wam polecam uczcić ten dzień jak należy. :D

PS. Twoje zdrowie braciszku!!! :*


piątek, 3 marca 2017

Haftowanie na zamówienie

A niech to dunder świśnie! ;)
Dostałam moje pierwsze poważne zlecenie za wynagrodzeniem. Nie mówię tu o pracy, bo to temat jak każdy inny, tylko o tym co tygryski lubią robić w smętne wieczory, tzn. haftować. Yarrr! :D
Moim zadanie było wyhaftowanie na lnianym obrusie dwóch maków wybranym przez zainteresowaną osobę. A oto efekt końcowe, z których właścicielka obrusu i obdarowana przez nią córka były bardzo zadowolone. :)

Ależ jestem z siebie dumna. :D  Co innego robić coś komuś z rodziny czy przyjaciół w prezencie, a co innego sprzedać efekt pracy wielu wieczorów. :) 
Może rozpocznę sprzedaż moich haftów. Hmmm... oby tylko mała dała mi posiedzieć heheheh ;) Tak, nie ma to jak być zależną od malucha. ;)


piątek, 10 lutego 2017

Hania ♥

Na pomarszczone wnętrzności Trytona! Stało się! Zostałam matką-piratką! :)

15 stycznia tego roku na świat przyszła nasza długo oczekiwana córka, Hania. :D Jak to u nas bywa, nie obyło się bez ekscesów i... mniejsza o to, ale nasz upragniony Kotek jest już z nami.
 

Narodziło się nam 3100 g szczęścia i 54 cm rozkoszy (jak widać powyżej), które ledwo daje mi od siebie odejść. 
Także... wybaczcie mi przestoje z postami, ale obecnie mam ważniejsze sprawy na głowie. Wiecie... cycuś, pieluchy i takie tam,. ;)

Wszystkich żądnych większej ilości zdjęć naszego dziubeczka, zapraszamy do odwiedzenia nas w realu. :)


piątek, 6 stycznia 2017

Kolejna porcja świąt

Aye!

Oto po raz kolejny minęły święta, choć dla niektórych przyjemność świąteczna dopiero się rozpoczyna. Jako, że w tym roku zaraz po świętach musieliśmy wracać do miasta, pozostał nam tylko posmak świętowania w sercach i wspomnieniach... Aczkolwiek, dla wielu z nas ten dzień także jest świętem, zwanym Świętem Trzech Króli. Kacper, Melchior i Baltazar - pierwsi, którzy uhonorowali przyjście Jezusa na świat. Z tej okazji na drzwiach wejściowych do swoich domów zaznacza się poświęconą kredą K+M+B. Dla niektórych z nas istnieją jednak inni królowie... ;) Jak dla naszych sąsiadów - najwidoczniej informatyków hehehehe. Po czym poznaliśmy ich "profesję"? Zgadnijcie sami.
(Zdjęcie co prawda zeszłoroczne, ale mnie osobiście bawi do dziś.)


I tym wesołym akcentem życzymy...
WESOŁYCH ŚWIĄT WSZYSTKIM 
obchodzącym je dzisiaj!!! :)

sobota, 31 grudnia 2016

New Year Eve

Arrrgh!!!

Z okazji nadchodzącego Nowego Roku życzę Wam, abyście podążali tylko bezpiecznymi wodami, zawsze trafiali w wyznaczone przed siebie miejsce oraz byli otwarci na nowe horyzonty. Niech morski wiatr dodaje Wam sił i prowadzi Was do bezpiecznych portów.

Niech wybuchy kul armatnich rozświetlają nam niebo, a my z pirackimi przyśpiewkami na ustach wesoło obeszli nadejście nowego 2017 roku!!! Arrrgh!!! :)


WYSTRZAŁOWEGO SYLWESTRA!!! :)



wtorek, 27 grudnia 2016

I znowu święta, święta i po świętach. . .

Yarrr!!!
Jak to w życiu zawsze bywa - to co dobre szybko się kończy, w tym także święta. Tak więc życzę Wam  po raz kolejny...

sobota, 24 grudnia 2016

Christmas time

Arr arr arr!!! 
Wesołych Świąt Wszystkim!!!
Oby ten świąteczno-piracki czas przyniósł Wam radość i odpoczynek w gronie najbliższych Wam osób. Niech na Waszym stole nie zabraknie wszelkich świątecznych smakowitości. 
Oby nastrój świąt udzielił się Wam równie mocno, jak piratom powyżej. :)
Niech to będzie czas pirackich uciech wśród śpiewu kolęd i zabaw w śniegu, a święty Mikołaj obdarował Was jedynie takim podarkami, które ucieszą Wasze parszywe facjaty ;) i spełnią Wasze świąteczne marzenia.

Wesołych Wam wszystkim! :)


poniedziałek, 12 grudnia 2016

Porwana przez odmęty życia

A niech mnie dunder świśnie!
Toż to wieki minęły odkąd tu zaglądnęłam ostatnio. Co to się robi z człowiekiem, kiedy nie ma dostępu do internetu jak trzeba i za dużo na jego barkach spoczywa doczesnych utrapień i niedogodności. :/
Jak już wspominałam swego czasu na naszych pirackich głowach mamy obecnie (bo ten etap nie jest jeszcze zakończony) remont naszego mieszkania, liczne problemy zdrowotne i zbieżności losu, które pojawiły się na naszej drodze oraz małą wampirzycę (tak, tak urosła już na tyle, że bez problemu dała się poznać od tej strony) rosnącą we mnie. Także... jak sami widzicie, nie mamy kiedy się nudzić, ani odpocząć. A jeszcze chwila i o śnie zapomnieć będziemy mogli na dłużej hehehe... ;)
Obecnie nasze domek wraca powoli do normalności, ale było na tyle ciekawie, że musieliśmy podrzucić "babci" naszego futerkowego malucha, żeby nie wciągał kurzu, biegając po mieszkaniu... a i mnie mąż wypiracił z chaty prawie na 2 miesiące, to do jednej mamy, to do drugiej, żebyśmy my dwie nie uczestniczyły w powstającym tu remonto-syfie.
Musicie mi więc wybaczyć zawiechy w pisaniu postów i zdawaniu relacji z nowości w naszym pirackim życiu, bo mój stan ostatnio, to ciągły żart...
Także... co tu dużo mówić - na nudę o my nie narzekamy, a nawet brakuje nam już chwili normalności, z nogami wywalonymi na rogówce i swawolnym byczeniu się i oddawaniu ulubionym zajęciom.
 
 

poniedziałek, 19 września 2016

International Talk Like a Pirate Day

Arrrrrr!!! :D
Kolejny rok piracenia za nami. Jak ten czas leci! Aye! 
Ileż to fal za nami, burz i sztormów, a tu po nich wód tak spokojnych, że statek niemalże stoi w miejscu. Ile to pirackich bluzgów wyszło z naszych ust, przekleństw tak sprośnych, że niejedna matrona domu uciech nie powstydziłaby się takiego języka. 
Nie ma to jednak jak rzucić sobie dziś od niechcenia jakieś pirackie Arrrgh, Yarrr, Harrr... Na padłe truchło morskich stworzeń! Przecież dziś nikt nie powie mi, że padło mi na głowę. Dziś jest Międzynarodowy Dzień Mówienia po Piracku!!! :D




czwartek, 1 września 2016

Mój prywatny ZONK

Ahoj braci morska! :)
Ostatnio wzięło mnie nie jakieś DIY pomysły. Oto wynik jednej z mich prób. Pudełko na nici i włóczkę. :)
A oto i pierwszy okupant pudełkowy.... bo przecież inspekcja być musi. :P
Jak patrzę na niego, to od razu przypomina mi się ten teleturniej "Idź na całość" z Zonkiem. ;) Na szczęście moje futerko jest dużo ładniejsze i przyjemniej zaskakuje wyskakując z pudełka. ;) Aye!


czwartek, 18 sierpnia 2016

Prosta sałatka krabowa

Na śledzia moczonego w solance! ;)
Ostatnio muszę bardziej zatroszczyć się o to co konsumuję, a więc staram się urozmaicać sobie strawę. I tym oto sposobem otrzymałam od koleżanki z pracy przepis na bardzo szybką i smaczną SAŁATKĘ KRABOWĄ. Pomimo występowania w niej składnika za którym nie przepadam, muszę przyznać że i z nim naprawdę mi smakowała.

Składniki:
    • paluszki krabowe surimi
    • makarona sojowy
    • ogórek świeży
    • kukurydza z puszki
    • świeży koperek
    • majonez
    • pieprz
    • sól
    Wszystkie składniki wg uznania [ja akurat nie przepadam z paluszkami krabowymi, więc zawsze daję ich mniej].


    Przygotowanie:
    1. Makron sojowy przygotować wg przepisu na opakowaniu.
    2. Paluszki pokroić w kostkę lub plastry.
    3. Tak samo postąpić z ogórkiem.
    4. Rozdrobnić koperek.
    5. Kukurydzę wrzucić do miski, dodać pozostałe składniki.
    6. Przyprawić do smaku.

    Smacznego!!! :)


    sobota, 13 sierpnia 2016

    Domowy chlebuś

    Aye, aye!
    Powiem Wam szczerze, że posiadanie piekarnika, to naprawdę taaaaakie udogodnienie, że normalnemu człowiekowi posiadającym go na co dzień, w głowie może się to nie mieścić. ;)
    A tu takie smakołyki można wyczarować, jak własnoręcznie wykręcony chlebek. :)

    Pychota!!! :D



    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...