niedziela, 20 marca 2016

Wafle z dżemem, biszkoptami i masą kokosową

Ahoy morska braci! :)
Dziś podzielę się z Wami tak prostym przepisem, że jego zrobieni zajmuje naprawdę niewiele czasu, a rezultat przechodzi sam siebie - ciacho inne od standardowych, a zarazem tak smaczne, że na bank do niego wrócę.

Składniki:
  • 2,5 szkl. mleka
  • 20 dag wiórków kokosowych (1 opakowanie)
  • 3/4 szkl. cukru
  • 200 g margaryny
  • 1 budyń waniliowy
  • 1 słoik dżemu lub powideł (najlepiej śliwkowych lub porzeczkowych)
  • 1 paczka wafli
  • 1 paczka okrągłych biszkoptów

Przygotowanie:
  1. Mieszamy ze sobą pół szklanki mleka i budyń.
  2. Pozostałe mleko gotujemy z cukrem.
  3. Wsypujemy wiórki kokosowe i gotujemy do momentu, aż masa zgęstnieje. 
  4. Rozmieszany budyń wlewamy do gotującej się masy i zagotowujemy wszystko.
  5. Po ugotowaniu zakrywamy masą foliową torebką, aby wiech nie pokrył nam się skorupka i pozostawiamy do ostudzenia. 
  6. Zimna masę ucieramy z miękką margaryną.
  7. Układamy w tej kolejności: wafel - dżem - wafel - połowa masy kokosowej - biszkopty - druga połowa masy kokosowej - wafel - dżem - wafel.

Smacznego!!! :)



czwartek, 17 marca 2016

Dzień Św. Patryka

Arrrgh!!! :)
17 marca - bo taki dzień zdarza się TYLKO raz w roku! :D
Warto poczekać, by doświadczyć tego smaku...

Pierwszy łyk, a przez mój umysł przelatuje mnóstwo wspomnień, kiedy to po raz pierwszy dane mi było zasmakować tej świętości. ;)


A zatem... Guinnessowi maniacy łączcie się!!! :P

PS. Twoje zdrowie braciszku!!! :*



niedziela, 13 marca 2016

Urodzinowy czas

Sto lat, sto lat... !!! :D
Arrrgh! Kochana Mamo, jak dobrze, że Cię mam. Jesteś najlepszą ze wszystkich mam! Z okazji Twoich urodzin najlepsza kobieto pod słońcem, życzę Ci mnóstwa zdrowia, słonecznych dni, dużo uśmiechu, chwili wytchnienia i gwiazdki z nieba, co spełni życzenia. :*
 Spełnienia marzeń Mamuś! ♥


piątek, 11 marca 2016

Kule do kąpieli

Na szczurze wypierdki! ;)
Ostatnimi czasy mam tak wiele na głowie, że nie mam czasu nic tu wstawić, a tyle rzeczy udało mi się ostatnio ukończyć i wypróbować. Yarrr!
Oto przykładowo jedno z kolejnych odkryć w dziedzinie domowych kosmetyków - KULE DO KĄPIELI. :)

Powiem Wam, że są rewelacyjne - kusząco się pienią, genialnie nawilżają i odżywiają skórę i pachną na tyle dobrze, że wygramolenie się z wanny graniczy z cudem (no chyba, że woda wystygnie :P).

Jak je zrobić? Mega prosto i wcale nie wychodzą drogo. :D

Składniki:
  • 1 szkl. sody oczyszczonej
  • 0,5 szkl. kwasku cytrynowego
  • 3 łyżki oleju (np. kokosowego czy [ten tez genialnie się sprawdza] rycynowego w połączeniu z kokosowym)
  • olejek eteryczny (zapach według Waszego wyboru)
  • opcjonalnie barwnik, suszone kwiaty czy zioła)

Przygotowanie:
  1. Wymieszać sodę z kwaskiem, dodać suszone składniki i kilka kropli olejku eterycznego.
  2. Dodać olej i dokładnie wymieszać. Konsystencja ma być podobna do wilgotnego piasku!
    UWAGA! Jeśli kule są za kruche, należy spryskać je ze spryskiwacza odrobiną wody!
  3. Porcje umieść w foremce.
  4. Kule pozostawić na kila godzin do wyschnięcia (najlepiej na noc).

Jest to naprawdę genialny hand-made pomysł na prezent. :)

POLECAM!!!



wtorek, 23 lutego 2016

Pomysł na bigos

Ahoy poszukiwacze morskich przygód! :)
Dziś przedstawię Wam przepis na naprawdę szybkie, smaczne i w super tanią ZAPIEKANKĘ Z BIGOSEM! :)

Cóż Wam jest potrzebne do jej zrobienia? Otóż: bigos (dnia poprzedniego konsumowany w wersji "Bigos" :P ), ugotowany na al dente makaron, prodiż bądź brytfanka i starkowany żółty ser. Wszystko w ilości zaspokajającej Wasze potrzeby żywieniowe. ;)

Połowę makaronu kładziecie na na dno naczynia (u mnie to prodiż), następnie bigos (najlepiej nagrzany do temp pokojowej, choć i zimny prosto z lodówki da radę, bo i tak się podgrzeje podczas pieczenia), znów makaron i żółty ser na wierzch. Piec do zarumienienia się sera, ale ważne jest także sprawdzenie czy bigos się nagrzał. Mówię Wam, po prostu pychota! :D

Smacznego!!! :)



niedziela, 21 lutego 2016

Urodziny :)

Arrrgh!
Kochany braciszku!
Z okazji Twoich urodzin życzę Ci ...
Kocham Cię!!! ♥

STO LAT!!! :D


środa, 17 lutego 2016

Światowy Dzień Kota

Arrrgh!
Wszystkim futerkowym jegomościom życzę dziś mruczenia z zadowolenia z drapania po boczku, z smakołyka w miseczce i słoneczka na grzbiecie, z troskliwego Pana/Pani, z domku (że go mają) i z tego, że jest obok ktoś, kto aż czeka, żeby przytulić i poganiać swoje cudne kociątko. :)

Cóż za różnica, czy kocie ma długą czy krótka sierść, czy jest krótkowłosy czy długowłosy, pręgowany, w łaty, czy jednolitej maści, rasowy czy tzw. "dachowiec", skoro najważniejsze jest to, aby kochał (na swój koci sposób) i był kochanym...

... czyż Ci dwaj mali babcini jegomoście nie są cudni, w swej "pospolitości"? :)

 

 
 
 

"PAN BÓG ZMARKOTNIAŁ"
Pan Bóg zmarkotniał, gdy patrząc na Ziemię,
na to co stworzył (a stworzył niemało),
stwierdził ze smutkiem, że to ludzkie plemię,
to Mu się jednak nie bardzo udało.
W tyglu tworzenia Anioł pomocniczy
być może mieszał nie tak jak należy,
być może dodał za dużo goryczy,
albo surowiec nie całkiem był świeży...
W sumie rezultat był raczej dość mierny,
Pan Bóg chciał wszystko potopić i wylać,
ale i tutaj wynik był mizerny,
bo się pospólstwo nauczyło pływać.
Cóż było robić? Bóg zaczął na nowo
i postanowił coś lepszego stworzyć,
już wiedział: teraz nie wystarczy SŁOWO
bo do stwarzania trzeba się p r z y ł o ż y ć.
Więc - co najlepsze miał jeszcze w zapasie
zestawił zgrabnie, a gdy był już gotów,
tchną iskrę życia i po jakimś czasie
stanęła przed Nim parka małych kotów.
I wnet weselej zrobiło się w Niebie,
a Pan Bóg na Ziemię już prawie nie patrząc,
powiedział cicho i tylko do siebie:
- Może od tego należało zacząć?
-Franciszek Klimek-



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...