sobota, 16 lipca 2016

Kumpelini na "gościnnych występach"

Ahoj morska braci! :)
Jako, że przyszło lato, a plany remontowe przerzuciły nam się na mój stary rodzinny domek, przeniosłam się tam na około miesiąc czasu... zabierając ze sobą mojego kamrata Kumpeliniego, który to na (jak to zwie moja mama) "gościnnych występach" zarzucił na barki żywot miejscowego powsinoga i wędrował dniami i nocami po okolicznych przybytkach, wpadając tylko na michę. 
Sami spójrzcie na tą wymęczoną eksplorowaniem terenu mordeczkę, która odpoczywała po całym dniu na zewnątrz, z Antkową zeberką (Antoś to kot mojej mamy).

Nie ma to jak lato na "wywalonych jajcach" i branie życia ile się da w kocie łapki. :)


wtorek, 5 lipca 2016

Jeloł! Wygrałam w konkursie Liptona !!! :D

Na brodę Trytona! :)
Po raz kolejny przyfarciło mi się i wygrałam w konkursie Liptona "Pisz & Love". :)
Nie mogę uwierzyć w to, że aż tyle osób zagłosowało na moją zawieszkę.

Teraz pozostaje już tylko czekać, aż moja zawieszka ukaże się w paczkach z herbatą Lipton oraz na dostawę w kubkiem termicznym, który stanowił moją nagrodę II stopnia.

Duma mnie rozpiera hehe... :P 
Aye! O tak!



niedziela, 3 lipca 2016

Leśny mech

A niech to dunder świśnie! :)
Czy uwierzylibyście, że zielone ciasto może być smaczne? Kiedy zobaczyłam kawałek zielonego czegoś na talerzu u znajomej, pomyślałam, że postradała zmysły dając mi zepsute ciasto, ale patrzę pałaszuje je i nadal żyje. :P To spróbowałam... a wracając do domu sama zaopatrzyłam się w niezbędne składniki i zabrałam się do roboty przy tworzeniu ciasta zwanego LEŚNY MECH.

Składniki :
  • 1 opakowanie mrożonego rozdrobnionego szpinaku (450 g)
  • 1 i 1/3 szkl. cukru
  • 3 jajka
  • 1 szkl. oleju
  • 2 szkl. mąki krupczatki
  • 3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 200 ml śmietany 30-36%
  • 1 serek mascarpone (250 g)
  • 1 czubata łyżka cukru pudru (do kremu)

Przygotowanie :
  1. Szpinak rozmrażamy, następnie odsączamy go na sitku, i odciskamy nadmiar wody w rękach. 
  2. W misce ubijamy jajka z cukrem, wlewamy olej nadal miksując, następnie dodajemy mąkę i proszek do pieczenia. 
  3. Dodajemy odsączony szpinak i mieszamy łyżką do uzyskania jednolitej masy. 
  4. Wlewamy ciasto do formy.
  5. Pieczemy ok. 1 godziny temp. w 180 °C.min. 
  6. Ciasto zostawiamy do wystygnięcia. 
  7. Z wystudzonego ciasta odcinamy wierzch, kruszymy na mniejsze kawałki.
  8. W misce ubijamy śmietanę, dodajemy cukier puder i serek mascarpone, mieszając do połączenia składników. 
  9. Wykładamy na placki, a na wierzch wysypujemy pokruszone ciasto i układamy owoce. 
  10. Wstawiamy do lodówki na ok. 2 godziny.

Smacznego!!! :)




czwartek, 30 czerwca 2016

Ręcznie malowany obraz od Diny

Aye, aye!!! :)
Już od wieków miałam pochwalić się Wam prezentem, który otrzymałam od mojej piracko-zdolnej przyjaciółki Diny, która pochodzi z Kaliningradu. Namalowała go sama z myślą o tym, że będzie nam pasował do fioletowej sypialni. 

Aż pochwalę się Wam jej pracami, które możecie pooglądać na jej blogu. :)

Fajnie mieć tak uzdolnionych przyjaciół. :D



niedziela, 29 maja 2016

Sto lat kamracie !

Harrr harrr harrr stara gnido morska!:PirateLaugh:
Latka lecą, a Ty robisz coraz bardziej plugawy Trendy Hannibal Scarr. ;) Oby wiatr wiał zawsze w Twoje nędzne gnaty, pchając Cię ku upragnionym celom, słońce okalało Twoją szczerbatą paszczękę, a fale morskie gnały Twą łajbę na nieznane Ci jeszcze lądy. :Search:Niech Twe bystre oko dostrzega każdą nadarzającą się okazję do plądrowania, a Twe wybrakowane kończyny niech będę w stanie zagarnąć znalezione łupu. 

Twoje zdrowie kamracie!!!
STO LAT Trendy Hannibal Scarr!!! :PirateDance:



czwartek, 26 maja 2016

Dzień Matki inaczej :)

Ahoj piracka braci! :)
Ten rok przyniesie mojej Mamie trochę inne obchody jej święta... Można by rzec, że to prawie jak podwójna uroczystość. I nie mam tu na myśli faktu, że Boże Ciało jest w tym roku tego samego dnia, w którym obchodzi się Dzień Matki. Nie, nie. Tego roku, Aye!, postanowiłam podarować Mamie własnoręcznie wykonaną laurkę z życzeniami ze specjalnym dodatkiem. :D


Mam nadzieję, że Moja Mama się ucieszy z prezentu, który czeka do "odpakowania".



sobota, 7 maja 2016

Kolejny rok razem ♥

Judyś, Słońce Ty moje! :)
Kolejny - 7 już - rok za nami. Tyle czasu upłynęło, a ja nadal tak samo niezmiennie Cie kocham. ♥

Bo widzisz moja droga, ja to tak naprawdę chciałbym Cię częściej widywać, spędzać z Tobą czas, a nie siedzieć tu czekając na kolejną okazję, aby się zobaczyć.
W sumie to chciałabym ... :P
Te quiero!!! Te amo... moja Ty Śnieżynko!!! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...