czwartek, 24 grudnia 2015

Christmas Time

Arr arr arr!!! 
Wesołych Świąt Wszystkim!!!

Kamraci! Wy plugawcy morscy wypuszczeni na ląd w ten świąteczny czas! ;) Życzę Wam aby te święta upłynęły Wam w piracko-rodzinnej atmosferze Aye! w zdrowiu i odpoczynku od trudów szorowania pokładu "Pomruku Nocy". Oby czas spędzony gronie najbliższych przyniósł Wam spokój, radość i mnóstwo odpoczynku, a Święty Mikołaj podarował Wam worek prezentów, który aż pękałby w szwach. ;)
 

PS. Czy i Wam kamraci święta kojarzą się ze spotkaniem w gronie najbliższych? Czy może zdarzają się Wam niezapowiedziani, aczkolwiek mile widziani goście?... jak u Jacka ;)
MERRY PIRATE SANTA!!! Harr harr harr!!! :)




sobota, 5 grudnia 2015

Tort naleśnikowy

Na krabie odnóża!
Dałam się ostatnio namówić na zrobienie NALEŚNIKOWEGO TORTU CYTRYNOWEGO.


Po jego zrobieniu powiem Wam szczerze załogo, że po kilku poprawkach smakowałby lepiej. Jak go zrobić? To poraste - smażymy naleśniki, i przekądamy każdy z nich posypując go cukrem oraz skropując go sokiem z cytryny. Ogólnie potrzeba soku z 3 cytryn, a cukru ile kto lubi. W przepisie było jeszcze napisane, aby posypywać każdą warstwę skórką z cytryny (ja tak zrobiłam i żałuję, bo gorzka skórka psuła cały smak).
Oto przepis na szybką, prostą, tanią i naprawdę smaczną strawę (bez skórki of korz).


wtorek, 1 grudnia 2015

niedziela, 1 listopada 2015

Non Omnis Moriar

Arrrgh!
W dniu dzisiejszym nie zapominajmy o zmarłych. Non Omnis Moriar ("Nie wszystek umrę..."), ale tylko wówczas, kiedy ktoś będzie o mnie pamiętał. :)




sobota, 31 października 2015

Halloween

Ahoy Kamraci!
Dziś jest ten wielki dzień, w którym to wyruszamy na słodkie łowy w poszukiwaniu skarbów. "Trick or Treat" i wszelkie smakołyki będą nasze!!! :D
Do boju plugawcy! Szykować przyodzienie i jazda!

Arrrgh!!! :D


sobota, 17 października 2015

Kwiaty od męża

Arrrgh!
Nie ma to jak wstać rano, dostać śniadanko do wyrka, pyszniutką aromatyczną kawusię i zobaczyć cudne kwiaty na stole w mesie. :)

Ten mój małżonek to potrafi mnie zaskoczyć, zwłaszcza słonecznikami w październiku. ;)

I tak oto posilona i z bananem na mordzie rozpoczęłam sobotni dzionek. Tak... To już dziś będę przelewała moją nalewkę z jeżyn. :D Ciekawe ile z niej "nie zmieści się do butelek"? :P

poniedziałek, 5 października 2015

Remontowy pomocnik

Arrrgh kamraci! :)
Jako, że remont naszej łąjby nadal trwa, kurzy się i pyli non stop. Normalnie nie nadążam sprzątać. Podłoga wiecznie siwa, a kurz i pył unoszą się w powietrzu... zwłaszcza po przejściu tajfunu zwanego Kumpelinim. Nasz mały pomocnik remontowy tak bardzo wczuł się ostatnio w rolę futro-drifta, że walka z wycieraniem kurzu stała się bezcelowa. Wczoraj natomiast postanowił na stałe przyozdobić mi plecak, żeby chociaż przez głowę mi nie przeszło zapomnieć o remoncie.
 

Nie ma to jak futerkowe wsparcie. ;)




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...